02 – Opowieści Canterberyjskie cz.1

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi! Diggnij StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! Reddit

Powiązane wpisy

Komentarzy: 19 do wpisu 02 – Opowieści Canterberyjskie cz.1

  1. iluminaci napisał(a):

    Ja tez lubię rude czyli Ginger

  2. djr napisał(a):

    fajny odcinek. dodbre (mam nadzieje) dobrego poczatki;)

  3. 5oclock napisał(a):

    Miło sobie powspominać 🙂

  4. Wiola napisał(a):

    Słuchałam z uśmiechem na twarzy. Fajnie było 🙂

  5. Angel napisał(a):

    Rude jest piekne, Sensei Shigeru Oyama rzadzi- ja nie moge, minely lata swietlne od mojego uczeszczania na Oyama Karate hi hi 🙂
    zaje-fajnie sie z wami spacerowalo po Canterbury 🙂 nawet z gabka w lapie :DDD

  6. Mando napisał(a):

    Są Gwiezdne wojny więc już odcinek świetny. A Carrie Fisher teraz jest nie do poznania. Jakoś przed rokiem oglądałem horror “Soriety Row” to ją w połowie filmu poznałem. A rude jest piękne… moja największa miłość Skully 🙂

  7. Arek napisał(a):

    Mando – Skully była ok ale z dzisiejszego punktu widzenia widzenia patrząc – ubierała się fatalnie 🙂
    Angel – To Ty trenowałaś u Oyamy? OOOO jaaaaa !!!! 😀
    Robert – Wiola – to dopiero początek – fajnie to było u was się gościć – jeszcze będę wpadał 🙂
    djr – dzięki – zapału mi nie brakuje – będzie dobrze 🙂
    iluminaci – jeszcze lepsze piegowate 🙂

    • Mando napisał(a):

      Skully źle się ubierała w pierwszym… i drugim sezonie. Ta kobieta dojrzewała jak wino… z każdym sezonem lepsza, a tak gdzieś ok. 4-5 to już się prawdziwy rozkwit zaczął 🙂

  8. Papa napisał(a):

    Oj mam niedosyt 😉 Szli, szli i nie doszli (w tym odcinku na szczescie) …ale za tydzien tez jest wtorek i kolejne RSB 🙂 aaa i Anglik, ktory Was zaczepil… pozytywne 😉

  9. slawko napisał(a):

    Fajnie bylo posluchac jak dochodzicie 🙂 Ciekawe czy w kolejnych odcinkach bedzie cos z alkoholizowania sie 😉 No ale poki co to Bruno ma wciaz wolne i go nie slychac 🙂

  10. Pshemko napisał(a):

    Przynajmniej masz gąbkę, którą łatwo znaleźć i trudno zgubić 🙂

  11. Filip napisał(a):

    Łeb w łeb, czyli rzutem na taśme odcinek lepszejszy od Skwarucha. Bez upodlania, miłe do słuchania.

    fi

  12. PEPE napisał(a):

    Jeden mam niedosyt, że się urwało tak w pół jakby. Odcinek bardzo dobry, dużo wątków, wartka akcja i ciekawy dla ucha.
    Arku za Płonące Siodła (Blazing Saddles) duża piątka, bo to najbardziej moim zdaniem kultowy film Mela Brooksa…
    Połowę dialogów znam na pamięć np. jak mówił po niemiecku wódz indian do swoich wojowników “Schwarzes… Hast du gesehen in deinem leben?!? Kapta houa. Loss ihm gehen.” i tym podobne kwiatki. Kto nie widział gorąco polecam ten kultowy film.

  13. SkwaRRR napisał(a):

    Fajnie, fajnie.. ale krótko! 🙂

  14. Rafał napisał(a):

    Świetny odcinek! : )

  15. Andrzej Famielec napisał(a):

    Dla mnie Skwarr lepsiejszy w tym tygodniu. Odcinek dobry, ale taki niesycący.

  16. Arek napisał(a):

    Fi i Andrzej – w tych naszych podkastowych zawodach z Maciejem nie chodzi o to który z nas wypuści lepszy odcinek a kto gorszy, to kwestia gustu a jak wiadomo o gustach sie nie dyskutuje. Zakład obemuje tylko i wyłącznie systematycznosc. Co do jakości tego co uważamy za wypuszczony odcinek to okreslilismy jako warunek – szanowanie sie , co oznacza ze nie będziemy ratować sie pseudo odcinkami. To tyle w kwesti zakładu 🙂 dzięki za komentarze – dają pałera 🙂

  17. Crzszman napisał(a):

    Taak. Rude dziewczyny są najładniejsze 😉 Aż trudno znaleźć rudą, a brzydką dziewczynę! A piegi… Też są fajne! Ale nie za dużo (choć to też nie reguła) i na twarzy tylko 🙂

    Kurde! Ten podcast ma klimat. Zupełnie inny niż Zeppelin i Retro Radio, ale fajny (może nawet lepszy niż te dwa). I za ten klimat, za tą zajebistość naprawdę lubię ten podcast. Świetne ci te odcinki wychodzą, lepiej wychodzisz, niż Bez Nazwy (z moich ust, to naprawdę wielki komplement)! Odcinek oczywiście świetny, biorę się do słuchania następnego i nie mogę doczekać się wtorku.